wtorek, 14 sierpnia 2012

#13 lato + #14 chmura

uznałam, że to najodpowiedniejszy moment do pokazania wam sesji z lipca :)









edit:

jeszcze to na szybko


chmura plus doszły buciki ;d a ja lecę na działkę



poniedziałek, 13 sierpnia 2012

#12 oko

przedstawiam wam dość niekonwencjonalne podejście do tematu :)


na dziś tyle, tzn lato wstawię jutro :)



#11 kwadrat-nadrabiamy

niestety, ale nie miałam dostępu do internetu przez ten weekend z powodu, że byłam na działce i oczywiście tak roztrzepana osoba jak ja zapomniała wziąć laptopa ;p ale sądzę, że mi to wybaczycie, bo w miarę sprawnie spróbuje nadrobić straty :) 


piątek, 10 sierpnia 2012

#10 lustro


wszystko byłoby gites, jakby nie kilka podstawowych punktów, czyli dokładniej: moje lenistwo, rozładowana lustrzanka i te chmury -.- zdjęcie zrobione aparatem cyfrowym w niemalże ciemności, dlatego przepraszam za tę obróbkę oraz obiecuję, że kiedyś sesje z tym uroczym rekwizytem zrobię :)


środa, 8 sierpnia 2012

#8 Korale + chwalimy się :)

na początek korale:


a Teraz chwalimy się nową fontanną :D
kupiliśmy ją w poniedziałek na Allegro i już dziś cieszyliśmy się bryzą w ogródku :3
Victorique też przypadła owa kaskada do gustu :)







A tak oto prezentuje się w skalnej scenerii:




ogromnie polecam :)

wtorek, 7 sierpnia 2012

#7 Motyl + ogrodowa sesja

Hej, po pierwsze chciałabym zaznaczyć, że ten wpis jest tylko dla osób wytrzymałych, więc wiedźcie w co się pakujecie ;p
Po drugie mam do was małe pytanie, szczególnie do osób z Warszawy, którzy zamawiali buciki, czy też inne gadżety u mimiwoo, bowiem kupiłam wczoraj wieczorem 2 pary bucików dla Vici i zastanawiam się, za ile mogę się ich spodziewać :) Kiedyś Ruda pisała, że do niej zwykle idzie 2 tygodnie, a ciekawość mnie zżera jak to jest w stolicy :)
Przechodząc teraz do głównego punktu programu zapraszam was na sesję, tym razem prezentujemy z Vicą piękne Astry zasadzone przez moją siostrę :)

A jeszcze coś!! zapomniałam dodać, że na strój Vici nie patrzymy ;p nie miałam jej co założyć, to ubrałam ją w "to", a "to" było uszyte przeze mnie ręcznie jeszcze długo przed przybyciem Victorique'i a do tego, żeby było śmieszniej to na monsterki ;p



















Teraz tym miłym akcentem wkroczyliśmy do Motylkowej historyjki :3


V: Patrz! Motyl!


J: Gdzie? nic nie widzę o.o


V:Tutaj! tylko spójrz, nie jestem uroczym motylkiem?


V: Jestem Motylkiem! Jestem Motylkiem! Jestem Mo...





V: ...tylkiem



V: Żyję!!!
J: *le Facepalm*

Tak historyjka po prostu godna podziwu -.- było to, że tak powiem wymyślone na poczekaniu, 
ponieważ żaden motylek nie raczył usiąść na Victorice ;p

no, ale mam tutaj takie zdjęcie, które zrobiłam wczoraj :) motyl jest, każdy widzi ;p


A to z kolei zdjęcie, które bardzo przypadło mi do gustu :) zrobiłam je na wakacjach na mazurach :3